Uczniowie na spotkaniu z Tomaszem Wiśniewskim

Za sprawą wystawy unikatowych zdjęć z powstania w getcie białostockim prezentowanej w Gminnym Ośrodku Kultury Sportu i Turystyki w Korycinie, uczniowie starszych klas szkoły podstawowej mieli okazję do spotkania z twórcą tej ekspozycji Tomaszem Wiśniewskim oraz jego gościem, Zbigniewem Siwińskim.

Tomasz Wiśniewski jest doktorem kulturoznawstwa, dziennikarzem, pasjonatem historii, autorem książek, założycielem Społecznego Muzeum Żydów Białegostoku i Regionu oraz profilu „Bagnówka” na kanale filmowym YouTube. Jest także autorem filmu, którego bohaterem jest właśnie Zbigniew Siwiński.

W ramach spotkania młodzież obejrzała dwa filmy dokumentalne Wiśniewskiego – „Każdy miał swojego Żyda” o losach suchowolskich Żydów oraz „Nic nie wiem” o Zbigniewie Siwińskim – białostocczaninie urodzonym w żydowskim getcie. Pan Zbigniew nie zna swojego prawdziwego imienia i nazwiska, nie wie kim byli jego biologiczni rodzice, nie zna żadnych faktów ze swojej żydowskiej przeszłości, oprócz tego, że jako dziecko pochodzące z żydowskiej rodziny został uratowany od śmierci przez swoją późniejszą przybraną matkę. To ona dała mu nazwisko i nadała polskie imię. Pokochała i wychowała, ale nigdy nie zdradziła tajemnicy jego przeszłości. Siwiński od wielu lat próbuje bezskutecznie dotrzeć do jakichkolwiek faktów związanych z żydowskim pochodzeniem.

Po wyświetleniu filmu jego bohater opowiadał uczniom o swoich poszukiwaniach tożsamości, o tym, jak budziła się w nim świadomość przynależności do narodu Izraela, jego kultury i tradycji. Chociaż nie natrafił jeszcze na żaden ślad, który przynajmniej w części dałyby odpowiedź na nurtujące go pytania, łączy się z utraconymi przodkami w żydowskich modlitwach. Należy również do Stowarzyszenia „Dzieci Holocaustu”.

W drugim filmie, który obejrzała młodzież, ukazane zostały tragiczne losy społeczności żydowskiej opowiedziane przez naocznych świadków – katolickich mieszkańców Suchowoli. Starsi panowie dzielili się wspomnieniami o tym, jak wyglądało codzienne życie Polaków i Żydów w miasteczku, jakie były wzajemne relacje, jak do czasu wybuchu II wojny światowej bez większych uprzedzeń i antagonizmów obok siebie współistniały dwa narody i religie.

Po projekcji dokumentów młodzi ludzie, żywo zainteresowani tematem, dziękowali gościom brawami na stojąco. Takie lekcje „żywej” historii pobudzają do refleksji i pozwalają lepiej zrozumieć okrucieństwa wojny, o których uczniowie czytali wcześniej wyłącznie w podręcznikach.

Barbara Szypulska